Tropikalna beza

Od czegoś trzeba zacząć, więc ja zaczynam bardzo egzotycznie. Ku pokrzepieniu serc i żołądków -beza. Tyyyle cukru na raz! Beza jest niezdrowa! – powiedzą malkontenci. Z drugiej strony ,,cukier krzepi” (jak wzywały hasła makatek w czasach PRL-u), jednak u mnie biały cukier został skazany na wygnanie. U mnie w kuchni jest nowy król – cukier kokosowy. Czy taki zdrowy jest ten cukier kokosowy? Zdrowszy niż biały, posiadający niższy indeks glikemiczny (nie powoduje takiego skoku cukru w organizmie) i według mnie jest bardziej słodki, a co za tym idzie można go użyć mniej (yeeea!). Cukier to cukier, wiadomo ale beza bez cukru to klapa a przy takiej pogodzie i tęsknocie za latem i podróżami – słodkości nigdy dość! A do tego kokos, który jest ostatnio u mnie nadmiernie wykorzystany ale jakże rozkoszny i dodający letniego i lekkiego klimatu.

 

 

Łooo matko, nic tylko biec do kuchni i piec!

Bez białego cukru

Bez glutenu

Bez mleka krowiego

 

A jak to upiec?

Beza:

3 białka jaj (wyciągnij kilka godzin wcześniej z lodówki – ubiją się lepiej i będzie więcej masy!)

szczypta soli (tyci tyci)

100 g cukru kokosowego

płaska łyżeczka skrobi ziemniaczanej

płaska łyżeczka soku z cytryny lub octu winnego

Rozgrzej piekarnik do 180C (u mnie z termoobiegiem).

Ubij białka z solą aż powstanie biały puch. Następnie dodawaj po łyżce stołowej cukru kokosowego. Dodaj następną po dłuższej chwili, gdy widzisz że poprzednia partia się rozpuściła. To ważne, ponieważ zbyt szybkie wsypanie całego cukru spowoduje opadnięcie masy.

Ubijaj aż masa będzie gęsta i sztywna. Teraz dodaj łyżeczkę skrobi i soku z cytryny i lekko zamieszaj łopatka, tylko do połączenia!

Wyłóż masę na wyłożoną papierem blaszkę do pieczenia, uformuj około 20 cm okrąg (masa urośnie na boki i w górę). Nie odchodź za szybko od piekarnika! Po 5 minutach zmniejsz temperaturę do 150C. Każdy piekarnik jest inny i trzeba go ,,wyczuć”, szczególnie przy bezie. Czasem trzeba skręcić go bardziej, gdy widzisz, że beza zbyt mocno się rumieni, ta i tak nie będzie typową bladzioszką, ale z cukrem trzeba uważać. Więc bądźcie czujni 🙂

Piecz bezę bez otwierania drzwiczek ( bez wtykania patyczków, noża itp.) około godziny.

Wyłącz piekarnik i studź bezę z lekko otwartymi drzwiczkami. Beza powinna być chrupka z zewnątrz i mięciutka, lekko ciągnąca w środku, no i już jest dobrze 😉

Gdy już wystygnie. Przygotuj krem:

To co do tego kremu?

puszka dobrze schłodzonego mleczka kokosowego (przynajmniej 1 dzień w lodówce wieczkiem do dołu no i najlepiej takiego bio eko fit bez sztuczności np. z Netto

50 g wiórków lub płatków kokosowych

kawałek świeżego ananasa

suszone lub liofilizowane owoce tropikalne – mango, papaja, ananas (żeby było bardziej tropikalnie)

Otwórz delikatnie puszkę mleczka i zbierz twardą warstwę mleka to tzw. śmietanka, którą ubij na dużych obrotach, u mnie około 3-4 minuty.

Dodaj do niej wiórki kokosowe i wyłóż na wystudzoną bezę. Udekoruj kawałkami ananasa lub innym tropikalnym owocem, u mnie był ananas ponieważ uwielbiamy połączenie go z kokosem. Dodatkowo udekoruj wiórkami kokosowymi lub suszonymi lub liofilizowanymi owocami.

Będzie zdrowo i pysznie!

Dużo słodkości? Tak! Ale mniej kalorii dzięki użyciu mleka kokosowego zamiast bitej śmietany krowiej i cukier kokosowy zamiast białego. Dodatkowo porcja smacznych owoców dla smaku i witamin. Pysznie i zdrowo. To lubię! A Wy?

 

Podoba Ci się mój post? Polub go lub udostępnij 😉

2 thoughts on “Tropikalna beza

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Podoba Ci się mój blog? Zajrzyj też na facebook'a i instagram :)