Energetyczny smoothie

Są takie dni, kiedy wstajesz i już chciałbyś się położyć… Prawda? Szczególnie w okresie tak zwanego przednówku, kiedy jeszcze taka nasza polska niby zima trwa, do wiosny jeszcze kawałek i pogoda taka nie wiadomo jaka… Oj, są takie dni i wtedy żeby coś zrobić, żeby pobudzić się do działania a nie pić już kolejnej kawy (chociaż dobra kawa nie jest zła) polecam moją miksturkę. Szybką, prostą, takie brzyyyk i już jest moje bananowo – kokosowo – borówkowe smoothie, które i na “coś słodkiego” chętkę zaspokoi i nawodni i pobudzi! Ależ to sprytne! I jakie dobre!

 

Co potrzebujemy?

szklankę mleka kokosowego (najlepiej własnej roboty) lub bio eko fit itd 😉

jeden dojrzały banan

2 garści borówek (no chyba, że borówek brak, inne owoce jagodowe ale już nie tak słodkie jak banan dadzą radę)

kropelka soku z cytyny (żeby nam banan nie ściemniał tu już więcej!)

opcjonalnie wiórki kokosowe dla pięknego wyglądu (i naszego i smoothie) i tak zwanej tekstury (będzie wtedy chrupko)

Powyższe składniki blendujemy i szybciutko wypijamy 😉

A co nam daje taka miksturka zdrowotnie?

Mleko kokosowe zrobione własnoręcznie ( nie z puszki bo to prawdziwa bomba kaloryczna) bez sztuczności, to źródło elektrolitów i nawadnia organizm lepiej niż niejeden izotonik. Pan banan w towarzystwie pań borówek to źródło potasu, magnezu fosforu i wapnia oraz witaminy C. Dwie garście borówek to masa przeciwutleniaczy i pogromców złego cholesterolu 😉 Takie smoothie to dwie porcje owoców z pięciu zalecanych w codziennej, zdrowej diecie.

Także blendery w dłoń i do dzieła!

Podoba Ci się mój post? Polub go lub udostępnij 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Podoba Ci się mój blog? Zajrzyj też na facebook'a i instagram :)