Szparagi – wiosenne królowe

Wiosna, to czas kiedy przyroda budzi się do życia a nasze kubki smakowe nastawiają się na nowe, świeże smaki. Nowalijki, botwinka, pierwsze truskawki, chodź do tych jeszcze troszkę, mimo, że w sklepach są obcokrajowe, jakieś dziwnie duże a w środku białe?! Ale zanim one, są już wiosenne królowe – szparagi! A czemu są tak wyjątkowe? Czy warto wydać kilka złotych na pęczek tych białych lub zielonych dam? Czy są bogate w wartości odżywcze? A przede wszystkim, czy są smaczne?

Jak rosną ?

Od lat uprawiane u naszych zachodnich sąsiadów, zagościły na polskich stołach na dobre od lat kilku i robią prawdziwą furorę na przełomie kwietnia i maja. Nic dziwnego, gdyż wymagają prawdziwej troski i cierpliwości ze strony hodowcy. Posadzone w jednym roku dają plony po 3 latach i po intensywnym sezonie eksploatacji, trzeba dać im ochłonąć i odpocząć aż do następnego roku. Roślina posiada rozbudowany system korzeniowy, dzięki któremu czerpie wodę i składniki mineralne z głębokich warstw gleby, dzięki czemu dodatkowe nawadnianie nie jest wymagane. Szparagi potrzebują dużo słońca i sporadycznego deszczu do wzrostu i “owocowania”. To, co jemy to pędy młodego szparaga, w Polsce znane w kolorach zielonym i białym, we Francji i Stanach Zjednoczonych również w kolorze fioletowym.

Szparagi białe, zielone a może fioletowe?

– Te zielone, wyrastają wysoko nad ziemią, dzięki promieniom słonecznym uzyskują zielony kolor. Są cienkiej i delikatnej budowy, dość miękkie by nie obierać ich przed gotowaniem co chroni je przed utratą cennych wartości odżywczych. Ich smak jest bardziej wyrazisty niż tych białych.

– Białe, rosną pod ziemią, nie mają dostępu do światła słonecznego dlatego nie wytwarzają zielonego barwnika. Są średniej grubości i twardości, dlatego należy je obrać przed przygotowaniem. Mają delikatny, słodki smak i aromat.

– Fioletowe natomiast, dość rzadko spotykane, charakteryzują się grubą łodygą. Zawierają więcej cukrów i mniejszą ilość błonnika. Są zbierane dość krótko, zanim wypustka zamieni się pod wpływem promieni słonecznych w kolor zielony.

Czy są zdrowe?

Bardzo! 100 gram szparagów ma jedynie 18 kcal, a 95% ich objętości to woda, to już przekonuje 😉 Poza tym są bogate w składniki mineralne i witaminy takie jak:

– kwas foliowy – szczególnie potrzebny kobietom w ciąży;

– beta-karoten poprawiający kondycję skóry i jej wytworów – włosów i paznokci, wzmacniający jakość wzroku;

– wapń i fosfor wspomagający układ kostny, w tym nasze uzębienie;

– asparaginę, która odpowiada za prawidłowe nawodnienie organizmu i reguluje pracę nerek.

I jakby tego było mało mają delikatny, słodkawy smak i nadają się wyśmienicie na różnego rodzaju zupy kremy dla maluchów, zapiekanki, jarzynki do obiadu. Smakują wyśmienicie same ale też w towarzystwie jajek i parmezanu. Wtedy można sobie poszaleć z dodatkami, bo szparag sam w sobie jest dietetyczny!

Niech żyją nam szparagi! Prawdziwe wiosenne królowe!

Szparagi ze zdjęć zostały wyhodowane w województwie zachodniopomorskim na naturalnie nawożonej ziemi, bez użycia środków ochrony roślin oraz innych sztuczności.

O pietruszka!

 

 

Podoba Ci się mój post? Polub go lub udostępnij 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Podoba Ci się mój blog? Zajrzyj też na facebook'a i instagram :)