Figi z Krety i omlet jaglany

Figa znana już od czasów biblijnych przez wielu lat uważana w Polsce za “jakby luksusową” stale powiększa grono swoich zwolenników. Jeszcze niedawno znana pod postacią suszonej pojawiała się w sklepach w okolicach grudnia, w szczególności w mieszance do kompotu z suszu lub ściśnięta jak ten przysłowiowy śledź w okrągłym opakowaniu zawiniętym w lepiącą folię. Teraz szerzej znana dzięki dyskontom, które sprzedają ów wytworną pannę po około 1 zł za sztukę w sezonie. Czy to dużo? Dla smakoszy serów, którzy nie wyobrażają sobie deski fromage z figą, winogronem czy miodem to pestka! Dla powszechnego zjadacza chleba to może być dużo za taką kruszynkę! Ale mimo wszystko polecam spróbować figi w sezonie, czyli teraz właśnie. Ze względu na jej smak, właściwości odżywcze oraz przyciągający wygląd 😉

 

Ja odkryłam słodki smak figi 7 lat temu będąc w Grecji, a dokładnie na Krecie, w miejscowości Rethymno. (Nic dziwnego bo figowce porastają południowe rejony Europy ale też klimat tropikalny!) Była to moja pierwsza tak daleka podróż zagraniczna. I do tego pierwsza samolotem! Więc tyle nowości na raz – szaleństwo! Mieszkaliśmy spory kawałek od plaży, na górce…(a był to początek sierpnia). I całą długość drogi od hotelu do najbliższych zabudowań porastały figowce! Nie macie pojęcia, jaka byłam szczęśliwa kiedy to odkryłam! Ale miałam jakieś przeczucie, że będę kiedyś prowadziła bloga bo gdy tylko zobaczyłam jakiś krzew czy drzewo – oliwki, granaty, limonki czy figi właśnie robiłam im zdjęcia! I z perspektywy czasu cieszę się ogromnie bo mam Wam co pokazać  ;P

Jedzmy figi gdyż:

  • są bogate w wapń;
  • są skarbnicą potasu (szczególnie suszone), który przyspiesza wydalanie sodu z organizmu;
  • mają wiele błonnika;
  • przeciwdziałają anemii dzięki znacznej ilości żelaza – prawie jak pietruszka!

Te figi, co prawda są jeszcze niedojrzałe, bardzo zielone ale próbowałam świeżych podczas jednej z kolacji iii.. Urzekł mnie ich słodki, hmmm.. troszkę miodowy smak! Po powrocie nie mogłam spotkać świeżych w Polsce ale od kilku lat pojawiają się regularnie w sezonie i często poza nim w dyskontach oraz supermarketach 😉 Wiadomo, te świeże są najpyszniejsze ale jeśli nie masz okazji spróbować ich za granicą, kup dojrzałą czyli miękką figę i spróbuj a coś czuję, że uzależnisz się jak ja!

Figę znalazłam też na Sardynii!!! Na targu San Benedetto w Caglari – ta ze zdjęcia poniżej to odmiana typowa dla Sardynii, podłóżna i ciemnofioletowa, bardzo smaczna, wręcz przesłodka! Tuż przy restauracji na plaży Cala Luna spotkałam też przepiękne 2 drzewa figowe, pod którymi beztrosko pasły się kozy! Niestety nie uwieczniłam tego beztroskiego obrazka przez moje gapiostwo i brak choćby telefonu przy sobie 😉 Do tej pory nie mogę sobie tego wybaczyć ;P

 

A dziś proponuję omlet jaglany z figami, jogurtem i orzechami! – Może zainspiruję Cię do użycia figi w kuchni??

Na jeden omlet potrzebujemy:

  • 2 jaj dobrej jakości
  • 2 łyżek mąki jaglanej
  • 2 dojrzałych fig
  • 2 łyżek jogurtu greckiego
  • garści orzechów np. nerkowce, laskowe, włoskie lub ich mix
  • szczypta ziaren sezamu
  • kilka kawałeczków gorzkiej czekolady
  • (opcjonalnie) miód, syrop z agawy lub inne słodzidło jeśli lubisz lub chcesz 😉
  • (opcjonalnie) 2 krople oleju rzepakowego

Wykonanie:

Oddziel białka od żółtek.

Białka ubij na sztywno.

Rozgrzej patelnię*.

Dodaj do nich żółtka i mąkę jaglaną.

Delikatnie wymieszaj do połączenia składników.

Wylej masę omletową na środek patelni.

Smaż z jednej strony na małym ogniu około minuty do dwóch.

Delikatnie obróć omlet używając dużej łopatki.

Po około minucie wyłóż omlet na duży talerz.

Rozsmaruj jogurt po powierzchni omletu.

Figi umyj i pokrój na plasterki, ułóż na omlecie.

Posyp orzechami, sezamem i czekoladą.

 

Ciesz się smakiem naprawdę sycącego śniadania 😉

* Jeśli nie masz patelni nieprzywierającej użyj kilku kropli oleju – to zapobiegnie przywieraniu omletu do powierzchni patelni.

 

Czy jeszcze opierasz się przed zjedzeniem figi? Bo ja już nie!

O pietruszka! Jedz figi na zdrowie i dla smaku ;)`

Podoba Ci się mój post? Polub go lub udostępnij 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Podoba Ci się mój blog? Zajrzyj też na facebook'a i instagram :)