Rustykalna tarta z rabarbarem i truskawkami

Maj – sezon na rabarbar w pełni a i polskie truskawki można kupić już tu i ówdzie. Za oknem kwitną bzy, a dzień mamy już tuż-tuż. Więc co ja robię! Tartę dla mojej mamy Eli, która nie dość, że uwielbia rabarbar, kocha tarty to dzień po dniu mamy obchodzi jeszcze swoje urodziny więc okazja do świętowania jest i to razy dwa! Przedstawiam Wam słodko-kwaśną, prostą tartę, do której przygotowania nie potrzebna jest specjalna forma, jedyni kawałek papieru do pieczenia oraz składniki:

  • 1 i 1/4 szklanki mąki pełnoziarnistej (możesz użyć zwykłej, pszennej)
  • 2 łyżki cukru pudru
  • 120g zimnego masła, pokrojonego na mniejsze kawałki,
  • 2 łyżki lodowatej wody
  • 1 łyżka gęstej śmietany lub jogurtu greckiego

Wszystkie składniki szybko posiekaj nożem i zagnieć. Możesz włożyć je również do malaksera i szybko wyrobić w trybie pulsacyjnym. Zwiń ciasto w kulę, owiń folią i schładzaj przez około 30 minut.

Nadzienie:

  • 300g rabarbaru
  • 200g truskawek
  • pół opakowania galaretki truskawkowej

Rabarbar pokrój na małe plasterki, nie obieraj. Usuń szypułki z truskawek i pokrój je na cztery, większe na 2 kawałki, dodaj galaretkę (proszek) i odłóż na czas przygotowania ciasta. Galaretka połączy się z sokiem z owoców, trochę je zwiąże i stworzy rodzaj frużeliny.

Rozgrzej piekarnik do 180 stopni (160 termoobieg).

Wyjmij ciasto z lodówki i rozwałkuj je na okrąg o średnicy około 30 cm, niebyt cienki. Nawiń ciasto na wałek i przenieś je na kawałek papieru do pieczenia.

Rozłóż owoce na cieście zostawiając około 3-4 cm wolnego brzegu.

Podwiń brzeg do góry, nie martw się jeśli jest trochę krzywo, to w końcu tarta rustykalna!

Piecz około 35-40 minut do zarumienienia brzegów. Wystudź lub podaj na ciepło np. z lodami śmietankowymi.

Smacznego 😉

Kochani, jeśli chcecie zrobić pyszny prezent swoim mamom, mam dla Was zniżkę na pyszności w e-sklepie Manufaktura Wielkopolska

Do 30 czerwca 2019 r. możecie zrobić zakupy w e-sklepie z rabatem 10% na hasło: durszlak10


Manufaktura Wielkopolska dla Mamy

O pietruszka!

Joanna Byczkiewicz

Podoba Ci się mój post? Polub go lub udostępnij 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *